• Wpisów:9
  • Średnio co: 62 dni
  • Ostatni wpis:wczoraj, 10:13
  • Licznik odwiedzin:1 977 / 629 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
co tu dużo mówić, niespodziewana dwudniowa wizyta rodziny skończyła się dwudniowym napadem. czułam się jakbym wpadła w ciąg alkoholowy, przytyłam 0,5kg. nie panikuje, nie głoduje, dalej jem 600 kcal, nie pozwolę żeby chwila słabości przekreśliła mój cel. nie ukrywam, wstydzę jak cholera. to głupie, ale jak będę czuła, że zbliża się napad, pójdę medytować. może w końcu odnajdę swój sposób. bilans dodam wieczorem.

  • awatar Vil.: Trzymaj się ;-*
  • awatar nieważka: hej, jestem tutaj nowa :) bardzo trafnie porównałaś kompulsywne jedzenie do alkoholizmu, niestety alkohol można przestać pić, a jedzenie trzeba jeść :/ Sama zmagam się z tą chorobą i zaczynam właśnie od nowa, od zera, tym razem schudnę!
  • awatar Nuteliaஐ: też miałam wczoraj napad i bardzo trafnie porównanie do ciągu alkoholowego. Ważne żeby się nie poddawać i walczyć dalej :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
dodaje wpis teraz, bo nie będzie mnie od 13 do 22. prawie się dzisiaj rozpłakałam, moja matka jest otyła i próbuje zmusić mnie do tej otyłości, żeby nie być sama. muszę wyrzucać wszystkie te śmieci, które mi przynosi, dzisiaj śniadanie: 2 batony, kawałek ciasta i jakiś czekoladowy lód, oczywiście odmówiłam to zaczęły się pretensje. nie będę jej uszczęśliwiać jedząc, to chore i toksyczne. jestem taka smutna, przepraszam, że wam tutaj narzekam, ale nie mam nikogo innego.

bilans:
3 wafle ryżowe z polędwicą [142]
pomidorowa [160]
gorący kubek [46]
3 pomidory [120]

  • awatar tease: u mnie odwrotnie. moja mama ma nadwage, ale wlasnie stara sie mi zabraniac jesc smieci, zebym ja nie czula sie tak jak ona
  • awatar Nutelia: Moja zaś ma rozmiar 34 i chce przytyć a przyokazji mnie.. powiedz swojej mamie, że chcesz jeść po prostu zdrowo
  • awatar ♣Vanitas♣: Wspólczuję tej sytuacji. Moja mama z kolei jest taka chudziutka. A jest po 40 , mam w domu thinspiracje . Powinnaś być dumna z siebie ,jakby moja mama kupowala tyle slodkiego to chyba bym ulegla...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
postanowiłam pójść za waszą radą i ustaliłam sobie limit 600kcal. szczerze to jestem bardzo ciekawa i w następny poniedziałek napisze wam oczywiście, ile straciłam. pierwszy dzień był super, nie chodziłam głodna, nie było mi zimno, miałam więcej energii na wszystko w przeciwieństwie do dni, kiedy jadłam po 200-300kcal. obejrzałam wczoraj „to the bone”, dzisiaj tak samo. oficjalnie został jednym z moich ulubionych filmów.
polecam wam obejrzeć, na cda jest z lektorem.
trzymajcie się chudo!

bilans:
czarna kawa, 2l wody
2 wafle ryżowe z polędwicą [96]
nektaryna [50]
warzywa na parze z jednym ziemniakiem [322]
3 plastry polędwicy [34]





  • awatar ToPerfectLi(f)e: Właśnie wczoraj odkryłam istnienie tego filmu, obejrzę na pewno, dobrze, że mówisz, że tam jest. Z tymi kaloriami tak na pewno będzie lepiej. Tylko pamiętaj, że zwiększenie kaloryczności może mieć wpływ na wagę. Tym jednak nie powinnaś się przejmować. Trzymaj się, powodzenia ;*
  • awatar Vil.: Ja wracam do 800 kcal, wiec trzymaj się;*
  • awatar ♣Vanitas♣: Pięknie ci idzie !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
bardzo sobie cenię wasze zdanie, dlatego pytam. rezygnować z 200kcal i przerzucić się na 600kcal? boje się, że nie schudnę, ale z drugiej strony będę miała więcej energii i zmniejszę ryzyko napadów, prawda?
  • awatar tease: 200 nawet nie rozważaj. organizm sie bedzie bronil i nie bedziesz szybko chudla, a jak pozniej bedziesz chciala jesc wiecej, a na pewno tak bedzie, to zaraz przytyjesz. Moim zdaniem 600 to tez totalna glodowka i bym zwiekszyla ilosc kcal, no ale ja nie jestem pro ana. Tak czy inaczej powodzenia, cokolwiek zrobisz. :)
  • awatar Vil.: Pewnie że 600. Nawet wiecej.
  • awatar ♣Vanitas♣: Schudniesz na 600 kcal ja raz schudłam prawie 3 kg w tydzień na 900 bodajże . Jestem ogólnie zwolenniczką obcinania kcal jak najbardziej się da ( sama do tego daze) ale faktycznie może być ciężko z energią .cokolwiek postanowisz jestem z tobą <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
przyjechałam ze schroniska, zjadłam trochę i czuje się taka pełna, fuj, nie lubię czuć się pełna po jedzeniu, to mnie przeraża, wiem że to głupie. jadę dzisiaj na koncert, będą grali debussy’ego, brahmsa i vieuxtempsa, już nie mogę się doczekać. zaczynam galaxy diet dzisiaj, nie ma sensu czekać do poniedziałku.

bilans:
dwa plastry ziemniaka + trochę fasoli i kukurydzy [ok. 50 kcal?]
duży pomiodor [45 kcal]
razem: 94/200

  • awatar Nutelia: Ale malutko :)
  • awatar dystymia: Gratulacje
  • awatar Gość: @♣Vanitas♣: tyś psychicznie to nie jest normalno :/ głupota aż razi!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
już wiem, czemu tak bardzo kochałam to miejsce. tylko tutaj mogę napisać wszystko, dostaje od was takie wsparcie, nawet sobie nie wyobrażacie jak bardzo jestem wam wdzięczna i dziękuję za wszystkie miłe słowa jejku.
sobotę i niedziele przeznaczę na oczyszczającą głodówkę.
bilans to rosół, herbata i dużo tabletek, tyle.
czuje się już lepiej.

w poniedziałek zaczynam galaxy diet, któraś z was też planuje?

  • awatar dystymia: Strasznie mało kalorii w tej diecie. Życzę szczęścia- przyda Ci się.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
nie pisałam wczoraj, bo cały dzień leżałam w łóżku wykończona przeziębieniem. tabletki na przeczyszczenie nazywały się alax i szczerze to słabo zadziałały. tak czy inaczej postanowiłam nie niszczyć się dodatkowo przez kolejne tabletki, których łykam więcej niż jedzenia codziennie.
postanowiłam, że jak schudnę do 60, to kupię sobie torebkę o której marzę już od roku, a jak schudnę do 50, to idę na paznokcie. trzymajcie kciuki, zostało 1,5 miesiąca.

bilans:
nic bo jestem chora i mam taki katar, że mi się kurwa nie chce żyć
czarna kawa
może miska rosołku bo jest dobry

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
czuje się jak świnia, byłam u siostry i wpierdoliłam resztki bobu jak głupi pies, któremu daje się kości i obierki z obiadu. poszłam do apteki i kupiłam tabletki przeczyszczające. zobaczymy.

bilans:
- 3 garści bobu [250 kcal]
- garść chipsów [100 kcal]

ćwiczenia:
- 45 min basenu
- 15 min na trampolinie
- 100 pajacyków

  • awatar Gość: @Vil.: zrób dostęp dla gości, bo z Karynami nie ma co tu gadać a Ty inteligentna jesteś i wyjątkowa :)
  • awatar Vil.: @gość: ♡
  • awatar Vil.: nigdy nie jadlam bobu ;o
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
nawet nie wiem co napisać bo znalazłam tego bloga po 2 latach i rycze. byłam taka nieszczęśliwa kiedy odeszłam od any, leki nie pomagały. nie wiem czemu zaczęłam jeść, może chciałam być normalna, powiedziałam sobie, że wszystko się ułoży. ale ja nie jestem normalna i się nie ułoży. cześć.

bilans:
- bułka ze serem [300 kcal]
- dużo wody i cola zero [5 kcal]

ćwiczenia:
- 45 minut pływania
- 10 minut na trampolinie
- 50 brzuszków
- 50 pajacyków

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›